23 października 2014

sukienka czerwona

Po uszyciu zielonej sukienki wiedziałam już jak mam nie robić. To trochę ułatwiało sprawę. Odważniej wzięłam się za kolejną kiecę z makowej strony, która mi wpadła w oczy. Wykrój jest tutaj (klik). Uszyta jest z bawełny bez domieszek, przez co gniecie się jak nieszczęście. Nie popełniłam już tych błędów co za pierwszym razem, ale w tym przypadku to wykrój nie był dopasowany do mnie. I znowu musiałam kombinować. Taki już mój los.


Ale jak na drugie szycie w życiu nie jest źle.

2 października 2014

Nosferatu

Nosferatu - wampir. Bohater niemieckiego filmu, żeby było ciekawiej - niemego. Powstał w 1922 roku. Jest to jeden z najstarszych horrorów w historii kina. Pierwszy raz zetknęłam się z tym filmem, chyba z 8 lat temu, Podczas nocnych wędrówek po kanałach telewizyjnych. Bardzo klimatyczny film. Mój zachwyt został uśpiony, kiedy przez kilka lat nic mi o tym filmie nie przypomniało. A co to ma do dłubania?

 

 
Ano pewnego dnia dostałam w prezencie książkę z szydełkowymi stworkami (klik). I o ile kopiowanie cudzych dzieł było mało w moim stylu, to sama idea zrobienia Nosferatu (i innych potworów) na szydełku, mnie urzekła. Bezczelnie zerżnęłam pomysł i od tamtej pory Nosferatu towarzyszy mojemu pendrajwowi.
Nawet na obronie pracy inżynierskiej ze mną był. Tylko komisja nie poznała, że to wampir...


Z wyżej wspomnianej książki zerżnęłam nie tylko Nosferatu, (jak kupiły książkę, to sobie zażyczyły zapłaty) ale o innych potworach będzie innym razem.

twór: wampir Nosferatu
rok powstania: ok. 2011
miejsce zamieszkania: z pendrajwem, gdzieś w mojej torebce
schemat: z książki, ale sztywno się go nie trzymałam