30 grudnia 2018

XIX wieczne biurko

Z wykształcenia jestem konserwatorem drewna. Od niedawna już pełnego wykształcenia. Trochę się z tym zeszło, ale moje imię w oficjalnych sytuacjach ma z przodu już podwójne towarzystwo. A przyczyniło się do tego to neorokokowe biurko.

Biurko przed konserwacją było w dość dobrym stanie, stabilne konstrukcyjnie, jednak największym problemem użytkowym i konserwatorskim było pęknięcie blatu biegnące przez całą jego szerokość oraz wypaczenie obu jego części, powstałe na skutek zmiennych wilgotności. Reszta uszkodzeń nie naruszała konstrukcji mebla, były to głównie ubytki forniru i ozdobnych elementów.


Po demontażu i wyrównaniu krawędzi pęknięcia,


wklejeniu wstawki w miejsce wytartej prowadnicy i jej wyrównaniu


oraz wzmocnieniu połączenia blatu z podstawą własnoręcznie robionymi kołkami, musiałam biurko dokładnie oczyścić z grubej warstwy lakieru. Wybrałam metodę chemiczną, która nie niszczy drewna, jak np szlifowanie czy cyklinowanie, więc nie musiałam się obawiać, że przeszlifuję fornir wytarty już przy brzegach z biegiem czasu.


Po oczyszczeniu biurka ze starego lakieru mogłam zająć się uzupełnianiem wielu ubytków forniru i drewna


oraz brakującego kopyta i dekoracyjnych listewek (na zdjęciu już zagruntowane politurą, potem scaliłam je kolorystycznie).

ubytki takie jak ten (występujący w różnym stopniu w każdej szufladzie) uzupełniłam żywicą, a następnie dorobiłam wstawkę z forniru.


Półka nastawy była tak wypaczona, że odsłaniała kołki. Trzeba ją było wyprostować przy pomocy pary wodnej, oczyścić i ponownie skleić.
Na koniec biurko zapoliturowałam, wkleiłam skórę i przybiłam kluczyny. Oryginalnie ich tu nie było, ale uznałam, że to najprostszy sposób zapobiegania zniszczeniom takim jak to powyżej, które często pojawiają się w szufladach nie mających uchwytów, otwieranych przez ciągnięcie za klucz. Dobrałam skromne, pasujące stylistycznie do całości.

 

Roboty przy biurku było naprawdę dużo, oczywiście opisałam tylko skrótowo najbardziej istotne i widoczne zmiany, ale dzięki tak dużej ilości pracy jestem dumna, że udało mi się zrobić to w pełni profesjonalnie i wreszcie mimo innych obowiązków i zajęć doprowadziłam to do końca. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz